„Współczesna alchemia – złocenie”. Film o technikach złocenia i złoceniu elementów zewnętrznych odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie

„Złoto… należy ono do niewielu rzeczy, które w każdej epoce zawsze przyciągały uwagę człowieka, niezależnie od zmieniających się stylów w sztuce i mody…”

Tymi słowami rozpoczyna się film Jerzego Skowrońskiego, wykonany w Instytucie Mechaniki Precyzyjnej, przy współpracy z Telewizyjną Wytwórnią Filmową „Poltel”, a poświęcony złoceniom elementów zewnętrznych odbudowywanego w latach siedemdziesiątych poprzedniego wieku Zamku Królewskiego w Warszawie.

Złocenie wstarożytnym Egipcie
Starożytny Egipt

Po wprowadzeniu rozpoczyna się przedstawienie rodzajów złocenia w aspekcie użytkowym, w porządku chronologicznym. Jest mowa o złoceniu: płatkowym, ogniowym a także galwanicznym.

Złocenie płatkowe
Złocenie płatkowe

W przypadku złoceń elementów znajdujących się wewnątrz pomieszczeń doskonale sprawdza się metoda płatkowa.

Złocenie ogniowe
Złocenie ogniowe

W odniesieniu do wykonania złoceń dla elementów narażonych na działanie atmosfery – jak to było dla odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie, biorąc pod uwagę troskę o środowisko, autorzy filmu przekonują, że jedynym możliwym do użycia sposobem złocenia była metoda galwaniczna.

Złocenie galwaniczne
Złocenie galwaniczne

Z drugiej strony podkreślają oni, że dla dużych elementów – jakie wymagały tej operacji w tym przypadku, metoda taka nigdy jeszcze nie była stosowana.
W przekazie filmowym nie ma takiej informacji, ale wiadomo, że dla pewności dokonania dobrego wyboru warszawscy rzemieślnicy cechowi wykonywali specjalne – porównawcze próby złocenia dla metody ogniowej i galwanicznej.

Złocenie galwaniczne
Złocenie galwaniczne

Oglądając kolejne klatki filmu, widzimy detale tarcz zegara Zamku Królewskiego, a co ciekawe także ich montaż, przy którym zegarmistrza Jana Stefanka – odpowiedzialnego za wykonane tarcz (i niewidocznego na filmie) wspierali żołnierze Nadwiślańskiej Jednostki MSW.

Składanie tarcz zegarowych
„Składanie” tarcz zegarowych

Ten fragment jest szczególnie cenny, gdyż nie są znane jakiekolwiek zdjęcia dokumentujące proces montażu tarcz zegarowych.

Złocenie galwaniczne
Złocenie galwaniczne
Złocenie galwaniczne

Na filmie pokazywane są także inne niż zegarowe, elementy wystroju Zamku, padają informacje o masie metalu szlachetnego zużytego do złocenia elementów wystroju Zamku.

Zmontowana tarcza zegara
Zmontowana tarcza zegara

Kopię nagranie tego nieznanego szerszej rzeszy rzemieślników filmu, przekazał do Cechu zegarmistrz Jan Stefanek, ale znajdowało się ono także w archiwum profesora Zdzisława Mrugalskiego.

Życzymy ciekawego spędzenia jedenastu minut – bo tyle właśnie trwa przedstawiony tutaj film.

Władysław Meller
Do ilustracji materiału użyto kadrów z filmu, co jest powodem niskiej jakości zdjęć

Zdjęcia i realizacja filmu: Jerzy Skowroński
Film wykonano w Instytucie Mechaniki Precyzyjnej przy współpracy Telewizyjną Wytwórnią Filmową „Poltel”
Konsultacja naukowa:
doc. dr hab. Jan Socha
mgr inż. Sławomir Safarzyński

Dzwony zegara Zamku Królewskiego w Warszawie

Bardzo ważnym i ciekawym elementem zegara na Zamku Królewskim w Warszawie są jego dzwony. Wykonane w czynie społecznym przez firmę Antoniego Kruszewskiego z Węgrowa, podobnie jak pozostałe elementy zegara będące dziełem Zespołu Budowy Zegara przy Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników miasta stołecznego Warszawy, rozpoczęły swoją służbę w dniu 19. lipca 1974 roku.

Od tego dnia, w niespełna dwa tygodnie po ukończeniu budowy Zamku Królewskiego w tak zwanym stanie surowym, zegar z jego dzwonami niezawodnie informują warszawiaków o upływającym czasie.

Jak do tej pory, o zegarowych dzwonach niewiele się mówiło. Informacje o niezwykłości mechanizmu zegara i dokonaniach członów zespołu jego budowy pojawiały się w różnorakich mediach od czasu do czasu, a dzięki książce Profesora Zdzisława Mrugalskiego znana jest dość dokładnie historia jego powstania.
Zegarowe dzwony z Wieży Zygmuntowskiej Zamku Królewskiego w Warszawie nie doczekały się jeszcze specjalnej, szerszej publikacji.

Zadanie uzupełnienia wiedzy o dzwonach zegara Zamku Królewskiego w Warszawie ma, choć w części, wypełnić poniższa publikacja.

Dzwony i ich wykonywanie

Jako że wiedza o historii, budowie i własnościach dzwonów, przynajmniej w gronie miłośników zegarków może nie być powszechną, to kilka ogólnych informacji na ten temat znalazło się poniżej. Jest to swego rodzaju wstęp do publikacji o historii dzwonów zegara Zamku Królewskiego w Warszawie.

Encyklopedyczna definicja dzwonów jest następująca:
„Dzwon jest instrumentem muzycznym należącym do grupy idiofonów naczyniowych. Jest instrumentem perkusyjnym, gdyż źródłem dźwięku jest drganie całego „naczynia”, pobudzanego uderzeniami serca lub bezpośrednimi uderzeniami za pomocą innego przedmiotu np. belki lub bijaka. Oprócz samodzielnych egzemplarzy, używanych głównie do celów sygnalizacyjnych i religijnych, istnieją również zespoły odpowiednio nastrojonych dzwonów, tworzących większe instrumenty – carillony. Uderzanie poszczególnych dzwonów w odpowiedniej kolejności pozwala na wygrywanie melodii i utworów wielogłosowych…

Rodzaje dzwonów
Dzwony można podzielić na kloszowe, kuliste z sercem, kuliste bez serca (grzechotkowe) bezsercowe głębokie i bezsercowe płytkie. Materiałami wykorzystywanymi do budowy dzwonów dużych jest brąz, spiż lub staliwo…



Budowa dzwonów
Klasyczny dzwon składa się (patrząc od góry ku dołowi) z korony (1), hełmu (2), krawędzi górnej(3), płaszcza (4), wieńca (5) i krawędzi dolnej (6). Wewnątrz dzwonu może znajdować się serce (7). Korony dzwonów wyposażone są w kabłąki (zwykle cztery lub sześć), lub trzpienie służące do zawieszenia instrumentu. Dzwon stalowymi taśmami lub klamrami mocowany jest do jarzma, które stanowi ruchomy element zawieszenia. Jarzmo osadzone jest w nieruchomym siedzisku. Wyjątek stanowią dzwony zegarowe, mocowane na sztywno, których konstrukcja nie wymaga stosowania ruchomego jarzma.”
i

Nie dywagując nad perfekcyjnością powyższego, encyklopedycznego przekazu, warto tylko dodać, że dzwony bezsercowe nazywane są także gongami.

Dzwony zegarowe Zamku Królewskiego w Warszawie

Odwołując się do tej cytowanej powyżej informacji można spróbować przypisać do niej dzwony zegara na Zamku Królewskim w Warszawie.

Dwa dzwony zegarowe nie tworzą carillonu, ale są one zespołem odpowiednio nastrojonych instrumentów, bo inny dźwięk zapewnia dzwon bicia kwadransów, a inny do bicia godzin.
Dźwięk dzwonów uzyskiwany jest dzięki uderzeniu bijaków – młotków wyzwalanych poprzez mechanizm zegarowy. Taki sposób generowania dźwięku oznacza, że dzwony zegarowe na Zamku Królewskim w Warszawie są dzwonami bezsercowymi – gongami.
W zgodzie z podaną definicją są one mocowane na sztywno, bez stosowania ruchomego jarzma.

Wykonawcami dzwonów zegarowych dla Zamku Królewskiego w Warszawie był Antoni Kruszewski z synami Adamem i Andrzejem. Odlanie dzwonów zostało przeprowadzone w czynie społecznym. Dzisiejszym kontynuatorem rodzinnej działalności wskazanych ludwisarzy jest firma: „Odlewnia dzwonów braci Kruszewskich”.

Jak powstają dzwony? Jak powstały dzwony zegarowe dla Zamku Królewskiego w Warszawie?

Gdy Antoni Kruszewski otrzymał zlecenie wykonania dzwonów zegarowych dla Zamku Królewskiego w Warszawie musiał zmierzyć się z ciekawym wyzwaniem jakim było zaprojektowanie nowego żebra dla nietypowego kształtu i oczekiwanych tonów jakie miały zapewnić zamówione dzwony zegarowe. Żebro, to przekrój pionowy przez ścianę klosza dzwonu. Jego zaprojektowanie na etapie wykonania dzwonu decyduje o rodzaju i zakresie tonów, oraz nośności dźwięków emitowanych przez drgający dzwon.

Dzwony zegarowe jako instrumenty muzyczne wyglądają inaczej niż tradycyjne dzwony z racji tego, że są one sporo niższe, przez co projektowanie żebra jest trudniejsze. Dzwon musi zapewnić emisję wszystkich alikwotii – tonów pobocznych wydobywających się z dzwonu po wprowadzeniu go w wibracje. Wprowadzenie w wibrację uzyskuje się poprzez uderzenie młotka w ścianę odlewu w miejscu gdzie ścianka odlewu jest najgrubszą.

Wyzwaniem dla ludwisarza jest to, aby dźwięk dzwonu składał się z wyraźnie słyszalnych pięciu podstawowych alikwot, choć bijący dzwon emituje ich znacznie więcej.
Do podstawowych alikwot należą: pryma – czyli zakładany dźwięk, który jest początkiem akordu molowego dzwonu i najważniejszą z alikwot dzwonu, następnie jest tercja, później kwinta, a dalej oktawa górna i oktawa dolna. Zgrana harmonia tych alikwot da nam poprawny dźwięk pojedynczego dzwonu.

Dzisiaj w projektowaniu żebra służącego do tradycyjnie wykonywanych dzwonów, wielką pomoc niesie informatyka i możliwość użycia specjalnie w takich celów przygotowanych programów komputerowych. W latach siedemdziesiątych poprzedniego wieku, wtedy gdy były wykonywane dzwony zegarowe dla Zamku Królewskiego w Warszawie, ludwisarze musieli bazować na swoim zawodowym doświadczeniu, oraz wnioskach z wielu wykonanych prób i eksperymentów.

Antoni Kruszewski wraz z synami Andrzejem i Adamem, przez kilka tygodni projektowali specjalne żebra dla nowych dzwonów.
Większy dzwon – do wybijania godzin, wydający ton „G” waży 840 kilogramów, a mniejszy – do wybijania kwadransów, wydający ton: „Ais” waży 450 kilogramów.

Tajniki produkcji dzwonów

Dokładnie wykreślone linie żebra dzwonu naniesione zostają na mahoniowe deski, a następnie deski są odpowiednio przycinane. Do każdej z dwóch tak przyciętych desek – szablonów, na odpowiednim końcu, śrubami mocowany jest metalowy element zakończony okrągłym, wykonanym z rury kabłąkiem. W ten sposób powstają szablony dzwonu, niezbędne do wykonania formy dla jego odlania.
Dla każdego wytwarzanego dzwonu niezbędne są dwa szablony. Pierwszy z nich odwzorowuje wewnętrzny, a drugi zewnętrzny profil dzwonu.

Dla wykonania dzwonu, w dole odlewniczym z ogniotrwałych cegieł wymurowuje się i pokrywa gliną rdzeń, którego osią jest stalowy wałek.

Na etapie formowania kształtu dzwonu, kabłąk szablonu wprowadzany jest na wał rdzenia formy. Tak ustawiony szablon ma możliwość obrotu o 360 stopni wokół osi rdzenia, by w ten sposób wyznaczyć przyszły kształt powierzchni dzwonu.

Pierwszą powierzchnią wymodelowaną szablonem jest zewnętrzna powierzchnia rdzenia, która w procesie odlewania odwzorowuje wewnętrzną powierzchnię dzwonu. Jako, że na rdzeń na dalszym etapie wytwarzania dzwonu nakładana kolejna jest warstwa gliny, to separuje się go pokryciem grafitowym , aby powstały na nim model – tak zwany „dzwon fałszywy” nie przylepił się do niego.

Na tak przygotowanym rdzeniu, ludwisarze budują tymczasowy, gliniany model, czyli ten wskazany w poprzednim zdaniu „dzwon fałszywy”. Jego zewnętrzna powierzchnia jest kształtowana za pomocą drugiego szablonu, a następnie jest ona wygładzana.

Do wysmarowanej łojem bydlęcym zewnętrznej powierzchni fałszywego dzwonu przyklejane są, wykonane z wosku, płaskorzeźbione zdobienia: napisy, postacie, herby czy ornamenty. Odbiją się one na nałożonej później formie zewnętrznej, tzw. płaszczu.

Do wykonania zdobień z wosku służą formy wykonane w deskach. Niektóre ze zdobień są dedykowane dla konkretnego dzwonu, a część z nich, tak jak litery napisów i girlandy są uniwersalne – używane dla wielu wykonywanych dzwonów.

Do dnia dzisiejszego zachowały się formy do wykonania woskowych girland i liter napisów użytych dla dzwonów zegara Zamku Królewskiego w Warszawie.

Płaszcz – kolejna warstwa materiału nakładana tym razem na dzwon fałszywy, wykonywany jest z gliny zbrojonej drutem, zawierającej osobliwy dodatek – sieczkę ludzkich włosów, którą dostarczają węgrowskie zakłady fryzjerskie. Użyte włosy, podobnie jak drut są ważną odmianą zbrojenia glinianego płaszcza.

Po rozdzieleniu form „dzwon fałszywy” jest usuwany, po czym w dole odlewniczym następuje centryczne zestawienie rdzenia z płaszczem.
Precyzyjne ustawienie tych elementów zapewnia równe grubości ścianki dzwonu na całym jego obwodzie.
Następnie z płaszczem łączy się dedykowaną dla danego dzwonu formę do wykonania jego korony.
Zapewniając kanały wlewowe do wszystkich zakamarków formy, całość zasypuje się ziemią, która stabilizuje formy i sprawia, że odlew nie stygnie zbyt szybko.

W piecu opalanym twardym drewnem dębowym, bukowym, lub grabowym, znajdującym się przy dole odlewniczym, ludwisarze umieszczają materiał na dzwony. Dla zegara Zamku Królewskiego w Warszawie materiał ten był z nadmiarem dostarczony przez Zespół Budowy Zegara na Zamku Królewskim w Warszawie, a był zebrany w zbiórce społecznej.

Właściwy proces odlewania rozpoczyna się wybiciem korka spustowego, po czym rozgrzany w piecu do temperatury 1100. stopni spiż płynie kanałami do form. Po odlaniu, zakopane dzwony stygną przez 8 dni. Po tym okresie są one odkopywane, a z ich powierzchni usuwana jest przepalona glina.
Wyciągnięty z dołu odlewniczego gong jest oczywiście w surowym stanie, bez cyzleki, szlifowania i polerowania. Te wykańczające ludwisarskie czynności przeprowadzane są z niezwykłą starannością, by można było z dumą, publicznie pokazać dzwony. W tym przypadku pokazać je szerokiej rzeszy warszawiaków.

Wykonanie dzwonów dla zegara Zamku Królewskiego w Warszawie było i cały czas jest dumą firmy ludwisarskiej „Kruszewscy”. Na starym, dokumentującym fakt wykonania tych dzwonów, zrobionym blisko pięćdziesiąt lat temu zdjęciu, którego tłem są lśniące nowością te właśnie dzwony, znalazła się cała, trzypokoleniowa rodzina rzemieślników i jej krewni.

Zgodnie z przekazem profesora Stanisława Lorentza, na prośbę Obywatelskiego Komitetu Odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, konsultantem w sprawie oceny jakości dźwięku uzyskanego z dzwonów został prof. Piotr Perkowski z Akademii Muzycznej w Warszawie. Orzekł on, że oba dzwony mają znakomity ton i bardzo długie brzmienie.
Przy odbiorze dzwonów z odlewni w Węgrowie obecny był prof. Jan Zachwatowicz – Przewodniczący Obywatelskiego Komitetu Odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, wspomniany powyżej prof. Piotr Perkowski, oraz członkowie Zespołu Budowy Zegara – jego kierownik Władysław Zaleski, oraz między innymi: doc. Zdzisław Mrugalski i Jan Stefanek.

Dzwony zegara Zamku Królewskiego w Warszawie już w Warszawie

Dzwony były gotowe już na początku drugiej połowy października 1973 roku, a w dniu 26. października dotarły do Warszawy, do Muzeum Rzemiosł Artystycznych i Precyzyjnych zlokalizowanym na ulicy Podwale 20, prowadzonym przez Cech Złotników Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników miasta stołecznego Warszawy.

Transport dzwonów z Węgrowa do Warszawy w czynie społecznym wykonał PKS Sokołów Podlaski.

Właśnie w dniu 26. października zostały one w uroczysty sposób, z wygłoszeniem specjalnej formuły przekazane przez firmę Kruszewscy „swoim kolegom rzemieślnikom”. W reprezentacyjnym budynku Cechu, jako pierwszy, gotowy element zegara były one prezentowane szerokiej publiczności już od kwietnia 1974 roku. Od pierwszych dni lipca obecnym w muzeum dzwonom towarzyszył gotowy już wtedy mechanizm zegara.

Jeszcze przed przetransportowaniem dzwonów do Zamku Królewskiego, by uzyskać jak najlepszy efekt ich pracy, przeprowadzono próby dźwięku dzwonów z kilkoma rodzajami młotków i dla różnych miejsc uderzania nimi w dzwon.

W sobotę 6. lipca, przed godziną 4. rano, w obecności członków Zespołu Budowy Zegara, ich gości i zgromadzonych warszawiaków, na strop wieży zegarowej powędrowały w kolejności: dolna część kopuły, dzwony zegarowe, mechanizm, górna część kopuły – hełm wieży.

W następnych dniach zamocowano dzwony do elementów konstrukcyjnych kopuły, przymocowano młotki, które za pomocą linek połączono z mechanizmem zegarowym. Uroczyste uruchomienie zegara nastąpiło w dniu 19. lipca 1974 roku o godzinie 11.15. W tej doniosłej chwili dzwony zegarowe odegrały swoją pierwszoplanową rolę. Zgodnie ze wspomnieniami Profesora Zdzisława Mrugalskiego: „Wskazówki zegara zamkowego ruszyły zaraz po wybiciu przez zegar godziny 11.15 (zegar wybił 11 razy na dużym dzwonie i jeden raz na mniejszym). Na Placu Zamkowym rozległy się rzęsiste oklaski”.

Od chwili uruchomienia, do dnia dzisiejszego, dzięki bezawaryjnie działającemu mechanizmowi zegara, dźwięk dzwonów informuje warszawiaków o upływającym czasie.
Niezależnie od pokrywającej powierzchnie dzwonów, nadającej im powagi patynie, ich stan wydaje się być cały czas doskonały, a dźwięk zgodny wymogami postawionymi przed mistrzem Antonim Kruszewskim w roku 1972.

Nadmiar materiału – miniatury dzwonów z firmy Antoniego Kruszewskiego

Surowiec na zegarowe dzwony zbierano w zbiórce społecznej, którą kierował zegarmistrz Jan Stefanek. Zabrany w nadmiarze materiał przekazano w całości do ludwisarni w Węgrowie.
Po odlanie dzwonów zegarowych dla Zamku Królewskiego w Warszawie, z pozostałego metalu firma Kruszewscy odlała dwie miniatury dzwonów (będące pełnowartościowymi dzwonami) i na pamiątkę niezwykłej współpracy przekazała je władzom Cechu.

Miniatury te uwiecznione zostały na wielu zdjęciach wykonanych w salach Muzeum Rzemiosł Artystycznych i Precyzyjnych w trakcie różnorakich, późniejszych cechowych uroczystości.
Po jakimś czasie miniatury dzwonów powędrowały do magazynu muzeum Cechu i… niestety zostały zapomniane.

No okoliczność obchodów 50. rocznicy budowy zegara Zamku Królewskiego w Warszawie, dzięki przypomnieniu ich istnienia przez Antoniego Kruszewskiego (wnuka Antoniego Kruszewskiego – wykonawcy dzwonów), miniatury dzwonów znalazły się ponownie w pomieszczeniach dziennych Cechu. Ze względu na widoczną potrzebę odnowienia miniatur, Antoni Kruszewski zadeklarował możliwość bezpłatnego wykonania takiej czynności.

Mamy nadzieję, że także dla tych wyjątkowych „małych” dzwonów znajdzie się godnie miejsce. Miejsce, które będzie głosiło prześwietne dzieło Zespołu Budowy Zegara na Zamku Królewskim w Warszawie i firmy Kruszewscy z Węgrowa.

Władysław Meller
wsparcie Antoni Kruszewski

Fotografie: z archiwum rodziny Kruszewskich, z archiwum Zdzisława Mrugalskiego, własne autora.

literatura:
Wspomnienia Antoniego Kruszewskiego (wnuka Antoniego Kruszewskiego – wykonawcy dzwonów), Rozmowy i konsultacje autora z Antonim Kruszewskim, Warszawa 2022 rok
Stanisław Lorentz – „Walka o Zamek 1939 – 1980”, Warszawa 1986
Zdzisław Mrugalski – „Zegar na wieży Zamku Królewskiego w Warszawie…”, Warszawa 2014
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/17025,wegrow-dynastia-ludwisarzy.html dostęp marzec 2022
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzwon_(instrument) dostęp marzec 2022

i Wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzwon_(instrument) dostęp: marzec 2022

ii Alikwoty – elementy składowe dźwięku

Wikipedia o zegarze na Zamku Królewskim

Zegar Zamku Królewskiego w Warszawie na łamach Wikipedii

Dzięki wieloletniej aktywności Profesora Zdzisława Mrugalskiego, a ostatnio, na okoliczność Jubileuszu 50. lecia budowy zegara na Zamku Królewskim w Warszawie także naszego Cechu, o tymże dziele naszych stołecznych rzemieślników możemy znaleźć więcej informacji.

Co więcej, jako Cech możemy obiecać, że będziemy się starać wiedzę o zegarze i jego twórcach dalej upowszechniać.

Tak się złożyło, że mimo licznych (szczególnie ostatnio) publikacji na temat zegara nie było o nim notki w internetowej encyklopedii – w Wikipedii.

To już na szczęście się zmieniło, w Wikipedii od niedawna funkcjonuje wpis na temat historii zegara Zamku Królewskiego w Warszawie.

Notka ta jest podzielona na następujące rozdziały:

  1. Historia. Zegar przed 1945 rokiem
  2. Historia. Czasy powojenne
  3. Budowa nowego zegara
  4. Tarcze zegara
  5. Dzwony zegarowe
  6. 6 lipca 1974 roku
  7. 19 lipca 1974 roku
  8. Unikatowość zegara Zamku Królewskiego
  9. Niezawodny w działaniu
  10. Wiedza o zegarze. 50. rocznica jego budowy

Oczywiście jak to w Wikipedii nie zabrakło podania źródeł informacji w formie kolejnych punktów:

  1. Literatura
  2. Linki zewnętrzne
  3. Przypisy

Informacja w Wikipedii jest na pewno doskonałą formą propagacji wiedzy o zegarze i umożliwia wskazywanie jego istnienia na wielu platformach internetowych.
Przykładem takiej platformy może być choćby Google Maps, do której istnienie zegara zostało już przez nas zgłoszone.

Zachęcamy do zainteresowania się treścią wpisu i udostępnianiem go na swoich stronach i profilach społecznościowych.

Materiał przygotowany w ramach obchodów Jubileuszu 50. lecia zegara na Zamku Królewskim w Warszawie

Link do artykułu https://pl.wikipedia.org/wiki/Zegar_Zamku_Kr%C3%B3lewskiego_w_Warszawie

Zdzisław Mrugalski – współbudowniczy zegara na Zamku Królewskim w Warszawiejubileusz, zamek królewski, zegar wieżowyjubileusz, zamek królewski, zegar wieżowy

Przedstawiany w niniejszym opracowaniu Profesor Zdzisław Mrugalski był członkiem Zespołu Budowy Zegara przy Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników miasta stołecznego Warszawy.
Co oczywiste, jego nazwisko figuruje na tablicy upamiętniającej członków Zespołu Budowy Zegara znajdującej się w pomieszczeniu wieży Zamku Królewskiego, gdzie swoje miejsce ma mechanizm zegara.

Tablica pamiątkowa Zespołu Budowy Zegara przy Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników miasta stołecznego Warszawy
Tablica pamiątkowa Zespołu Budowy Zegara przy Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników miasta stołecznego Warszawy

Zdzisław Mrugalski znalazł się także na pamiątkowym zdjęciu, które zostało wykonane w cechowym Muzeum Rzemiosł Artystycznych i Precyzyjnych, w którym od pierwszych dni lipca 1974 roku, był prezentowany mechanizm zegara. Dnia 6. lipca mechanizm został uroczyście przetransportowany na Plac Zamkowy i tego samego dnia powędrował na Wieżę Zygmuntowską Zamku Królewskiego w Warszawie.

Twórcy zegara Zamku Królewskiego w Warszawie

Zdzisław Mrugalski urodził się w dniu 22. kwietnia 1930 roku w Brzóstowni k. Książa Wielkopolskiego. Jego ojciec Czesław był kolejarzem, matka Maria z domu Łyskawińska zajmowała się wychowaniem trojga dzieci.

Zdzisław Mrugalski był zegarmistrzem, nauczycielem akademickim, profesorem nauk technicznych w zakresie mechaniki precyzyjnej.

Do szkoły powszechnej zaczął uczęszczać w roku 1937 w Ostrowie Wielkopolskim i tam też, w roku 1943, w okresie okupacji hitlerowskiej rozpoczął pracę i naukę zawodu w dużym zakładzie zegarmistrzowskim. Uczył się pod okiem polskiego mistrza Jana Kryszkiewicza, do którego zakład ten należał przed wojną. Po powrocie z przesiedlenia w Czechach kontynuował naukę w tym samym zakładzie prowadzonym ponownie przez mistrza Kryszkiewicza.

Inżynierskie predyspozycje ujawnił już jako czeladnik zegarmistrzowski, otrzymując nagrodę w konkursie Izby Rzemieślniczej w Poznaniu. O karierze naukowej w zawodzie, który stał się jego życiową fascynacją zadecydował zaś przypadek. Na notatkę o powstaniu Państwowego Liceum Zegarmistrzowskiego działającego w Warszawie na Grochowie, natknął się w drugim tomie „Zegarmistrzostwa” – autorstwa brata Wawrzyńca Podwapińskiego. O istnieniu tegoż wydawnictwa dowiedział się z jednego z popularnych wówczas, drukowanych kalendarzy.

W Liceum Zegarmistrzowskim w latach 1949-1951 kontynuował naukę ogólną i zawodową i to w tym miejscu poznał jako wykładowcę techniki i budowy zegarów, ówczesnego magistra inżyniera Władysława Trylińskiego. Profesor Tryliński pracował na uczelni wyższej i w późniejszych latach – w czasie nauki i pracy Zdzisława Mrugalskiego na Politechnice Warszawskiej był on jego nauczycielem, mentorem i kolegą.

Liceum Zegarmistrzowskie skończył z wyróżnieniem, po czym zgodnie z nakazem pracy –  od 1 lipca, jako technik-laborant w Laboratorium Wytrzymałościowym zaczął pracować w Instytucie Mechaniki Precyzyjnej (IMP) przy ul. Duchnickiej w Warszawie. Znowu trochę przypadkowo ‑ nakłoniony przez licealnego nauczyciela wychowania fizycznego, któremu podjął się naprawić zegarek, złożył dokumenty do szkoły inżynierskiej Rotwanda i Wawelberga. Szkoła ta, w tym samym 1951 roku została wchłonięta przez Politechnikę Warszawską. W ten sposób Zdzisław Mrugalski kontynuował naukę, a potem pracę zawodową i realizację swojego powołania w murach Politechniki. Dzięki licealnemu świadectwu z wyróżnieniem bez egzaminu rozpoczął studia wyższe na Wydziale Mechaniczno-Konstrukcyjnym, a od  roku 1953 kontynuował je na nowopowstałym Oddziale Mechaniki Precyzyjnej przy Wydziale Mechanicznym-Technologicznym.

W trakcie jednych z obowiązkowych praktyk studenckich, które odbywał w Łódzkiej Fabryce Zegarów wspólnie z kolegą przedstawił rozwiązanie racjonalizatorskie znacząco usprawniające proces montażu sprężyny włosowej balansu przy produkcji budzików.

Jeszcze w trakcie studiów, w roku 1954, rozpoczął pracę w Politechnice Warszawskiej, którą kontynuował przez ponad pięćdziesiąt lat. Jego działalność na wyższej uczelni była bardzo intensywna w każdym z możliwych pól aktywności. Zdzisław Mrugalski był specjalistą w zakresie budowy i eksploatacji maszyn, mechaniki precyzyjnej, mechatroniki, a w szczególności był konstruktorem urządzeń precyzyjnych, w tym urządzeń do pomiaru czasu. Zajmował się także mikronapędami elektrycznymi. W tych dziedzinach prowadził prace badawczo-konstrukcyjne, był autorem wielu prac naukowych, artykułów, opinii i ekspertyz, współautorem opracowań patentowych.

W zakresie współpracy z przemysłem trzeba wspomnieć o kilkudziesięciu wdrożonych pracach badawczych i opracowaniach konstrukcyjnych. Jako doskonały przykład takich działań można przedstawić choćby przedstawienie nowego rodzaju przekładni ślimakowej z wykorzystującej  tworzywa sztuczne i umożliwiającej masową produkcję telefonicznej tarczy numerowej.

W ramach obowiązków organizacyjnych zakładu pracy, który był ośrodkiem naukowym, dydaktycznym i wychowawczym, Zdzisław Mrugalski kilkukrotnie był prodziekanem, a potem dwukrotnie, także w okresie stanu wojennego Dziekanem Wydziału Mechaniki Precyzyjnej (później Mechatroniki) Politechniki Warszawskiej. Był dyrektorem Instytutu Konstrukcji Przyrządów Precyzyjnych i Optycznych, oraz kierownikiem Zakładu Konstrukcji Urządzeń Precyzyjnych. We wszystkie zajęcia wynikające z powierzonych mu funkcji był bardzo zaangażowany.
W swojej pracy dydaktycznej Zdzisław Mrugalski był promotorem ponad stu prac inżynierskich i magisterskich, pięciu prac doktorskich, oraz recenzentem w siedmiu przewodach doktorskich.

Profesor Zdzisław Mrugalski był przyjacielem, wsparciem naukowym i recenzentem autorów monumentalnego, dwunastotomowego działa pod ogólnym tytułem: „Zegarmistrzostwo” – braci Wawrzyńca Podwapińskiego i Bernarda Bartnika z Niepokalanowa.

Jego zaangażowanie i praca znaczone były także kolejno zdobywanymi stopniami naukowymi: magistra inżyniera w roku 1956, doktora nauk technicznych w roku 1964, doktora habilitowanego w roku 1974 i profesora w roku 1991. Pierwszego kwietnia 1997 roku został mianowany na stanowisko profesora zwyczajnego.

W związku z wnioskiem o nadanie tytułu naukowego profesora, jeden z recenzentów – prof. dr hab. inż. A. Budzyński w swojej recenzji zawarł słowa, które na pewno warto zacytować: „Należy dodać, że pisanie opinii o człowieku, którego śmiało można uznać Naczelnym Zegarmistrzem Rzeczpospolitej, sprawia wyjątkową satysfakcję.”

Zdzisław Mrugalski jest autorem i współautorem książek i podręczników akademickich i pomocy dydaktycznych w swojej specjalności. Książki te były niezbędnymi podręcznikami do prowadzenia zajęć, ale ich tworzenie było także potrzebą serca. Ta potrzeba objawiła się wieloma publikacjami książkowymi, które pojawiły się już po zakończeniu aktywnej pracy w Politechnice Warszawskiej. 

W roku 2008 pojawiła się popularno-naukowa książka „Czas i urządzenia do jego pomiaru”. Historia zegarmistrzostwa została przez niego opisana w dwóch pozycjach: „Historia Zegarmistrzostwa” i „Przemysł zegarowy w Polsce”.

Nie tylko w trakcie zbierania materiałów do napisania powyższych pozycji zetknął się z wieloma rozwiązaniami technicznymi dla zegarów elektrycznych i elektronicznych, o których powiedział: „jeśli teraz nie zostaną zebrane i opisane pójdą w zupełne zapomnienie, a są niezwykle ciekawe”. W ten sposób powstała książka: „Zegary elektryczne i elektroniczne”.

Z potrzeby serca i wieloletniej atencji do Adama Kochańskiego, którego zegarmistrzowskich dokonań był odkrywcą i które były przez niego z upodobaniem rozpowszechniane powstała książka: „Królewski Zegarmistrz. Adam, Adamandy Kochański”.
Profesor Mrugalski był także autorem książek o historii Wydziału Mechaniki Precyzyjnej i Zakładu Budowy Drobnych Mechanizmów na tymże wydziale, oraz monografii o twórcy Wydziału Mechaniki Precyzyjnej – profesorze Henryku Trebercie.

Wyjątkowe były także działania w ramach Polskiego Towarzystwa Historii Techniki, gdzie profesor Zdzisław Mrugalski pełnił funkcję wiceprezesa, oraz redaktora naczelnego wydawanych przez Towarzystwo roczników.

Ówczesny doc. dr inż. Zdzisław Mrugalski przyjął zaproszenie Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków Grawerów i Brązowników miasta stołecznego Warszawy, który podjął się budowy zegara dla odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie. Jako opiekun naukowy projektu wstąpił do tworzonego przez Cech Zespołu Budowy Zegara, a dzięki wielkiemu zaangażowaniu stał się bardzo istotnym jego członkiem. Okres od marca 1972 roku, kiedy powołany został Zespół Budowy Zegara, do 19. lipca 1974 roku – to czas wytężonej pracy twórczej.
Po uruchomieniu zegara Zdzisław Mrugalski w zespole z Eugeniuszem Wójcikiem i Władysławem Zaleskim do końca wieku, społecznie zajmował się jego konserwacją. Profesor Zdzisław Mrugalski największym jego dokumentalistą i propagatorem wiedzy o zegarze Zamku Królewskiego w Warszawie.
Jest autorem wielu publikacji i wywiadów dotyczących zegara zamkowego, łącznie z wydaną w roku 2014 jego książką o jego historii i stworzeniu nowego urządzenia. W różnych środowiskach, przez wiele lat wygłaszał prelekcje dotyczące historii zegara na Zamku Królewskim w Warszawie i jego odbudowy.


O zegarze Zdzisław Mrugalski pisał między innymi: „Zegar na wieży zamkowej był pierwszym całkowicie ukończonym i działającym urządzeniem w odbudowywanym Zamku Królewskim. Jednak dla nas – konstruktorów i wykonawców zegara – jest on czymś więcej niż tylko „działającym urządzeniem”. Mamy bowiem wrażenie, że z chwilą uruchomienia budowanego przez nas zegara, po 35 latach przerwy do Zamku wróciło życie…”


W trakcie odbudowy Zamku Królewskiego dochodziło do częstego odłączania prądu niezbędnego do podciągnięcia obciążników zegara, a w konsekwencji braku jego nakręcania i zatrzymania. Jako, że profesor Mrugalski mieszkał z okolicy Zamku Królewskiego, to czy to w nocy, czy nad ranem z placu budowy wykonywany był do niego telefon. Podnoszącą słuchawkę telefonu panią Krystynę Mrugalską informowano: „Pani, pani powie mężowi, że zegar się zatrzymał” . Jak przekazywała pani Krystyna Mrugalska, „mąż spokojnie, bez słowa ubierał się, brał teczkę z narzędziami i wędrował na Zamek”.

Profesor Mrugalski miał różnorakie zainteresowania, osiągając w nich wysoki poziom wiedzy, wrażliwości, czy umiejętności. Tak było z filatelistyką, fotografią, muzyką, turystyką, czy historią. W żadnym ze swoich zainteresowań nie zadowalał się bylejakością.
Jednak zegary i zegarki, zegarmistrzostwo i techniki pomiaru czasu były ponad wszystko, były miłością jego życia.

W roku 2003 wspólnie ze swoim dyplomantem (Władysław Meller) współtworzył Klub Miłośników Zegarów i Zegarków. Zgodnie współdziałania założycieli doprowadziły do zebrania i publikacji na stronie internetowej Klubu dużego zakresu wiedzy branżowej, a poprzez forum dyskusyjne do szybkiego wzrostu znaczenia Klubu.
W roku 2009 dzięki aktywności współzałożycieli i grona klubowiczów zawiązało się formalne Stowarzyszenie Klub Miłośników Zegarów i Zegarków, które jest – największą i niekomercyjną organizację w Polsce, skupiającą miłośników zegarów i zegarków. Klub był i jest platformą bazową, na której powstało wiele nowo kreowanych grup zainteresowań o tematyce zegarowej.

W dniu 7. grudnia 2014 roku Profesor Zdzisław Mrugalski został honorowym członkiem Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków Grawerów i Brązowników miasta stołecznego Warszawy.

Wśród otrzymanych przez profesora Zdzisława Mrugalskiego odznaczeń znalazły się: Złoty Krzyż Zasługi i Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, a na uwagę zasługuje też różnorodność kolejnych odznaczeń związanych z: Zamkiem Królewskim, Politechniką Warszawską i rzemiosłem.

Zdzisław Mrugalski zmarł w Warszawie 22 października 2017 roku. Msza żałobna została odprawiona w kościele pod wezwaniem Świętego Marcina na Starym Mieście w Warszawie, na której homilię wygłosił ksiądz Adam Boniecki.

Dla docenienia osoby zmarłego – wielkiego zegarmistrza i honorowego Prezesa Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków ogłoszona została „żałoba zegarów” – w dniu 27 października 2017 roku o godzinie 11.15, czyli tej, o której, w1939 roku zatrzymał się zegar na zbombardowanym przez hitlerowców Zamku Królewskim Warszawie, zatrzymanych zostało wiele zegarów wieżowych w całej Polsce, w tym między innymi zegar na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Władysław Meller

Uwagi:

Lista książek Profesora Zdzisław Mrugalskiego można znaleźć na stronie Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zdzis%C5%82aw_Mrugalski
Relacja z premiery książki o Zegarze Zamkowym: https://odczasudoczasu.pl/2015/02/historia-zegara-na-wiezy-zamku-krolewskiego-w-warszawie-wieczor-autorski-profesora-zdzislawa-mrugalskiego/

Zamek Królewski z Cechem, Cech z Zamkiem Królewskim. Kolejne robocze spotkanie

Zamek Królewski z Cechem, Cech z Zamkiem Królewskim. Kolejne robocze spotkanie

W dniu 30. marca w Zamku Królewskim w Warszawie, na kolejnym roboczym spotkaniu związanym z obchodami jubileuszu odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie i zbliżającą się 50. rocznicą budowy zegara Zamku Królewskiego w Warszawie, na kolejnym roboczym spotkaniu spotkali się przedstawiciele Zamku Królewskiego w Warszawie w osobach: Dyrektora – Ziemowita Koźmińskiego, Kustosza – Bożeny Radzio i przedstawicielki działu promocji – Agnieszki Jędrzejewskiej-Kurek, oraz Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników miasta stołecznego Warszawy, w osobach: Starszego Cechu – Jarosława Durskiego i szefa Zespołu Jubileuszowego – Władysława Mellera


Już na wstępie wszyscy rozmówcy zgodzili się, że wcale nie ze względu na niedawne przesunięcie czasu na letni, każdemu z nich tegoż czasu brakuje, więc zdecydowano o dość szybkim przejściu do konkretnych rozmów.

Dzięki przygotowanej i przekazanej przez przedstawicieli Cechu propozycji punktów do planowanej rozmowy udało się w dość krótkim czasie omówić wiele różnych kwestii związanych z jubileuszami Zamku i zegara zamkowego.

Dla prowadzonej owocnej dyskusji nie bez znaczenia była też, wydawało się pełna zgodność obydwu podmiotów co do jak najlepszego przygotowania działań do obchodów jubileuszów i jak najlepszej współpracy obydwu jednostek.

W kolejności poruszane były następujące kwestie:



1. Sformalizowanie współpracy jednostek (Zamek – Cech)
– odpowiednie dokumenty zostaną przygotowane przez osoby/jednostki z Zamku Królewskiego.


2. Prośba ze strony Cechu o możliwość organizacji corocznych spotkań przygotowywanych przez Cech dla swoich członków i zaproszonych gości na Zamku Królewskim. Zaproponowano „pierwszy czwartek po 10. Października”.
W okresie Jubileuszu Zegara Zamkowego w temacie zegara, potem inne tematy zegarowo/zegarkowe związane z Zamkiem Królewskim.
– zgoda z zasugerowaniem „zmieszczenia” spotkań w godzinach pracy Zamku.



3. Prośba ze strony Cechu o udostępnienie przez Zamek zdjęć zegarowych z okresu odbudowy zamku i budowy zegara.
– zgoda w zakresie zdjęć, które Zamek może udostępnić



4. Prośba ze strony Cechu o udostępnienie wycinków prasowych dotyczących budowy zegara.
Okazuje się, że wycinków jest bardzo dużo, ale nie są one skatalogowane. „W miarę pozyskiwania w ramach pracy zespołów Zamku, mogą być przekazywane”.

5. Prośba ze strony Cechu o republikację opracowań cechowych dotyczących zegara Zamku Królewskiego na stronie i innych mediach zamkowych.
– zgoda ze strony Zamku.

6. Możliwość prezentacji zegara pochodnego od zegara zamkowego w ogólnodostępnym miejscu na terenie Zamku Królewskiego.
– „to ciekawa propozycja wymagająca odpowiedniego czasu i miejsca”. Pracujemy (obydwie strony) nad tym tematem.


7. Prośba ze strony Cechu o udostępnienie elementów pozostałych po przedwojennym zegarze celem prezentacji na okoliczność Nocy Muzeów, czy targów branżowych.
– jest wstępna zgoda. Niezbędne formalności muszą być spełnione.

8. Organizacja wystawy (w zamkniętym pomieszczeniu, lub plenerowej) „Jubileusz 50. rocznicy budowy Zegara Zamku królewskiego w Warszawie.
– jest chęć z obydwu stron. Szczegóły będą uzgadniane w miarę przewidywanych działań.
Przygotowania wstępne w zakresie przekazu merytorycznego są już „w toku”.


9. Sugestia ze strony Cechu co do możliwości doposażenia mechanizmu zegara Zamku Królewskiego w monitor – dodatkową tarczę ze wskazówkami potwierdzającymi aktualne wskazania zegara (na tarczach zewnętrznych)
– jest akceptacja ze strony Zamku
Przy okazji tego punktu poruszono kwestię wykonywania obudowy mechanizmu zegara.
Aktualny status tego przedsięwzięcia w planach Zamku zostanie sprawdzony.

10. „Wskazanie czasu królewskiego”
Po wykonaniu monitora można pokusić się o publiczne udostępnianie wskazań monitora mechanizmu zegara.
Ten punkt został zgłoszony, ale przed ewentualnymi dalszymi krokami wymaga on jeszcze dyskusja na forum Cechu.

11. Ze strony Zamku zapytano o możliwość zaoferowania książki Profesora Zdzisława Mrugalskiego: Zegar Zamku Królewskiego…”. Szeroka jej dostępność leży także na sercu przedstawicieli Cechu.
Uzgodniono, że warto byłoby wskazaną książkę udostępnić w elektronicznych zasobach zamkowych i takich samych (stworzonych) cechowych. Także w zasobach bibliotek cyfrowych w całej Polsce.
Takie potencjalne działania wymagają zgody p. Krystyny Mrugalskiej – posiadającej prawa do dysponowania książką, a także pozyskania materiału cyfrowego.
Do chwili publikacji niniejszego komunikatu uzyskano zgodę p. Krystyny Mrugalskiej do publikacji cyfrowej wersji książki, dla której „domem” byłyby i Zamek i Cech, ale jest możliwość udostępniania wszystkim zainteresowanym bibliotekom.

Przy okazji spotkania przedstawiciele Zamku Królewskiego już teraz zaprosili członków Cechu do przybycia na „Piknik Jubileuszowy”, który odbędzie się w Ogrodach Zamkowych w dniu 29.05.2022.

Władysław Meller
(niniejsza notatka nie jest protokółem spotkania, a ma tylko za zadanie usystematyzować współpracę jednostek)